Archive for December 12th, 2008

Pierwsze godziny

Uuuuu, kultura w środku. Stół, cztery krzesła, komplet sof (3+2+1), TV, modem, wieszak…itd czuć świeżość w powietrzu.

Rozglądam się dalej. Zaraz po prawej stronie WC. A gdzie łazienka? pewnie musi być dalej.

Z salonu przechodzę do przedpokoju, bo to coś zaraz za drzwiami wejściowymi trudno było nazwać przedpokojem – raptem (1x1m). W korytarzu za salonem mam sypialnię, ooo piękne queen-size łoże (na pewno się zmieści w nim druga osoba :-] ). Po drodze do sypialni minąłem łazienkę. oj, nie ma prysznica, jest tylko wanna. Szkoda :(   a może niekoniecznie. W końcu panie lubią relaksować się w wannie :) Na przeciwko drzwi do sypialni widzę zamknięte drzwi. Ale ciężko chodzą… drzwi do sklepu czy na klatkę schodową. aaaa, to przecież tylko kuchnia, po co więc tam mechanizm samozamykający?

Read the rest of this entry »