Nareszcie mnie wpuścili
Posted in photos, praca on 05/21/2009 09:07 pm by yowyTak, tak.
W końcu doczekałem się zaszczytu i dane mi było zobaczyć fabrykę od środka. Pół roku, PÓŁ ROKU czekania, aż w końcu ktoś się ulitował i pozwolił mi wejść na teren pilnie strzeżony. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że od pół roku szkolę ludzi z tej fabryki.
Oczywiście, że się czepiam. Powinienem być szczęśliwy, że spotkało mnie takie wyróżnienie. Taki np. Sharma NIGDY nie przejechał się głównymi ulicami miasta-fabryki, nie wspominając już o wejściu na teren jednej z rafinerii.
Z tej okazji postanowiłem uwiecznić siebie w niebieskim mundurku. A co? nie wiadomo, kiedy następny raz mnie wpuszczą
Potrójna kontrola dokumentów, ale warto było się pomęczyć z samego rana. Gdy wróciłem do biura to okazało się, że na dworze było raptem 52C. Nic dziwnego, że dzieciaki stękały. Przetrzymaliśmy ich prawie dwie godziny w pełnym słońcu. Nie będę ukrywał, że i mnie upał dał się we znaki. Przynajmniej wiem, że powinniśmy zaczynać egzaminowanie po 7:00, a nie przed 10:00.
Jak taką pogodę wytrzymują robotnicy z trzeciego świata, wiedzą tylko oni i Ten nad nami. Mnie by tam wysuszyło po jednym dniu, a oni tam miesiącami pracują. Szacuneczek dla tych biednych ludzi, którym odmawia się nawet wody do picia (przynajmniej tak by wynikało z napisów na murach).
Wiem już dlaczego moi sympatyczni Arabowie tak bardzo zmagają się z moimi pytaniami na egzaminach ustnych. Ich nikt nie szkoli. Poraz pierwszy widzieli na własne oczy płytowe wymienniki ciepła, system do odsalania wody, silnik turbospalinowy itp. aparaturę przemysłową.





07/21/2009 at 11:50
nO TO GDZIE TO ZDJECIE BEZ SPODNI
POZDROWIENIA, ALE TAM CIEPLO U CIEBIE
07/21/2009 at 22:33
Siedzi głęboko schowane w archiwum
09/06/2009 at 02:19
Zapytuje sie niesmialo, kaj reszta wpisow??
Dlaczego piaskowy blog “sypie sie” na maju??
Kaj reszta ziarenek piasku??